
Pascale Evans jest córką Pascala Valliccioniego, który został aresztowany za udział we francuskim ruchu oporu i deportowany do Niemiec. Przeżył swoje uwięzienie i przeżył, aby opowiedzieć swoją historię. Jego córka odpowiedziała na nasze pytania dotyczące tego, co oznacza dla niej praca na rzecz pamięci i jakie wartości chciałaby przekazać swoim dzieciom.
Jak dowiedziałeś się o historii swojego ojca?
Nie pamiętam dokładnego momentu w dzieciństwie, kiedy dowiedziałem się, że mój ojciec był bojownikiem ruchu oporu i został deportowany do Niemiec. Mam wrażenie, że zawsze o tym wiedziałem. Kiedy musiałem przedstawić w szkole prezentację na temat II wojny światowej, naturalnie zadałem mu kilka pytań. Ale on wolał napisać raport, który miałem odczytać klasie po prezentacji.
Raport ten kończył się apelem o humanizm, szacunek dla innych i pojednanie. To wciąż jest bardzo bliskie mojemu sercu.
Mój ojciec zawsze odpowiadał na pytania, które mu zadawaliśmy. Ale nigdy nie inicjował rozmów o swojej deportacji z własnej inicjatywy.
Wszystkiego, czego dowiedziałem się jako dziecko, dowiedziałem się pośrednio, czytając wywiady lub artykuły o nim, książki o obozach koncentracyjnych lub rozmawiając z matką po obejrzeniu filmu dokumentalnego o obozach koncentracyjnych.
Później towarzyszyłem ojcu w wielu spotkaniach i pielgrzymkach, poznałem jego współtowarzyszy deportacji i dopiero słuchając ich, naprawdę zrozumiałem okropności deportacji. To uświadomiło mi, jak ważna była praca pamięci, którą byli deportowani podjęli po powrocie z obozów koncentracyjnych. Mój ojciec mawiał, że „obowiązek pamięci oznacza upewnienie się, że nigdy nie zapomnimy o tych wszystkich, którzy poświęcili się w obronie tych wartości [humanizmu, szacunku dla innych i pojednania], aby zapobiegać, potępiać i piętnować ataki na ludzką godność”.
Jaki wpływ ma historia Twojej rodziny na to, kim jesteś dzisiaj?
Z pewnością znaczący!
Jeśli twój ojciec jest wzorem do naśladowania, bohaterem, to jesteś winien sobie, aby być godnym jego, aby podtrzymywać i bronić tych samych wartości.
Wpływa to na twoje zachowanie i codzienne relacje z innymi: Szacunek dla innych i ich godność nie podlegają negocjacjom!
I chcę to przekazać moim dzieciom.
Ponadto, jako córka osoby deportowanej, rozumiem, że mam do odegrania rolę w pracy nad pamięcią. Dotyczy to również moich dzieci. Wiem, że ta praca zawsze będzie częścią mojego życia i moim obowiązkiem.
Jakie elementy historii i wartości rodzinnych przekażesz następnemu pokoleniu?
Moje dzieci miały szczęście poznać swojego dziadka i brać udział w spotkaniach deportowanych i upamiętnieniach od najmłodszych lat. Brały również udział w pielgrzymce z dziadkiem.
Znają więc jego historię, czytali jego zeznania i przemówienia. Słyszeli, jak opowiadał swoją historię, widzieli, jak zaniemówił i był przytłoczony emocjami, gdy mówił o swoim przybyciu do obozu Sandbostel podczas „marszów śmierci”. Znali niektórych z jego współtowarzyszy deportacji.
Ich historia rodzinna i pochodzenie sprawiły, że
- sprawiły, że stali się orędownikami humanistycznej idei, która była tak ważna dla mojego ojca i wszystkich jego towarzyszy.
- nauczyły ich szacunku i otwartości na innych jako podstawowych zasad relacji międzyludzkich
- uświadomili im absolutną konieczność walki z zapomnieniem i obowiązek pamiętania: Przekażą historię więźniów obozów koncentracyjnych.

© Pascale Evans

© Pascale Evans
Jak zaangażowałeś się we francuskie Amicale? Co oznacza dla ciebie twoje zaangażowanie?
Jak możemy przezwyciężyć tragedię, której doświadczył mój ojciec i jego towarzysze?
Chciałbym zacytować fragment jednego z przemówień mojego ojca: „Chcę, aby dzieci, wnuki i prawnuki ofiar i naszych byłych oprawców były zjednoczone w tej samej walce z barbarzyństwem. To właśnie my, deportowani, nazywamy pracą pamięci. Obowiązek pamięci oznacza zapewnienie, że nigdy nie zapomnimy wszystkich tych, którzy poświęcili się w obronie tych wartości, aby zapobiegać, potępiać i piętnować ataki na ludzką godność.
Mam nadzieję, że zmarli będą nadal uczyć żywych. Obyśmy my, ocaleni z obozów, które zanikają z czasem, nałożyli ten niezbędny obowiązek pamięci na wszystkich ludzi dzisiaj i jutro i na całą wieczność.”
Nie angażować się, nie angażować się, oznaczałoby zdradę.

