
Rafael Priego jest potomkiem Gabriela Priego Gonzáleza, który podczas hiszpańskiej wojny domowej walczył w Trzeciej Brygadzie Mieszanej Hiszpańskiej Armii Republikańskiej. Pod koniec wojny Gabriel Priego Gonzáles uciekł do Francji, gdzie został internowany w obozie dla hiszpańskich uchodźców. Po zajęciu Francji przez Niemcy w 1940 roku został deportowany do Niemiec. Gabriel Priego Gonzáles zmarł w grudniu 1942 roku w obozie koncentracyjnym Neuengamme. Rafael opowiedział nam, jak dowiedział się o losach swojego wuja, oraz o tym, jak ta historia wpłynęła na niego, a także o swoim zaangażowaniu w hiszpańskiej organizacji Amical de Neuengamme.
Kiedy poznałeś historię swojego wuja?
Mój ojciec opowiedział mi tę historię, kiedy byłem jeszcze dzieckiem. Według jego wiedzy wuj Gabriel został schwytany przez nazistów we Francji i zabity w Hamburgu. O tym, że został deportowany do obozu koncentracyjnego Neuengamme, dowiedziałem się dopiero z odpowiedzi Międzynarodowej Służby Poszukiwawczej w Bad Arolsen z dnia 19 stycznia 2009 r. Była to odpowiedź na e-mail, który wysłałem w grudniu 2008 r. Więcej informacji o jego życiu na wygnaniu i deportacji znalazłem w archiwach hiszpańskich, francuskich i rosyjskich.
Jaki wpływ miała historia Twojej rodziny na to, kim jesteś dzisiaj?
Historia mojej rodziny ze strony ojca jest uosobieniem brutalnego ucisku obrońców republikańskiej demokracji hiszpańskiej przez Franco. Obejmuje ona nagłe zniknięcie mojego dziadka, wygnanie moich wujków i ciotek oraz deportację i zamordowanie Gabriela. Wszystko to oczywiście wpłynęło na mnie jako osobę. Zawsze odczuwałem pustkę spowodowaną utratą Gabriela, ale jednocześnie czułem dumę. Jednak o tych sprawach rozmawiano zawsze tylko cicho i w najbliższym kręgu rodzinnym, ponieważ dyktatura Franco szerzyła głęboki strach w społeczeństwie, który uniemożliwiał ludziom swobodne wypowiadanie się publicznie. W czasach dyktatury życie antyfaszystów naznaczone było strachem i milczeniem.
Kiedy byłem dzieckiem, malarz z wioski mojego ojca powiedział mi, że jestem podobny do mojego wuja Gabriela. Zaciekawiło mnie wówczas, kim był i dlaczego nigdy go nie poznałem.
Jakie elementy historii i wartości rodzinnych przekażesz następnemu pokoleniu?
Staram się budować świadomość w zakresie wartości takich jak sprawiedliwość społeczna i solidarność międzyludzka, a także przekazywać dumę z tego, że nasi przodkowie walczyli niegdyś z faszystowskim zagrożeniem, aby bronić wolności i demokracji – nawet jeśli zapłacili za to wysoką cenę.
Los osób deportowanych do obozu koncentracyjnego Neuengamme jest ostrzeżeniem dla przyszłych pokoleń, że historia może się powtórzyć, jeśli nie będziemy odpowiednio chronić naszych demokracji przed obecnym nasileniem ruchów faszystowskich i skrajnie prawicowych.
Jak to się stało, że zaangażowałeś się w działalność hiszpańskiej Amicale? Co oznacza dla Ciebie Twoje zaangażowanie?
Po przeczytaniu artykułu w gazecie w 2019 roku skontaktowałem się z historykiem Antonio Muñozem, który poinformował mnie, że mój wuj Gabriel był pierwszym Hiszpanem deportowanym do obozu koncentracyjnego Neuengamme, i podał mi dane kontaktowe nowo powstałej hiszpańskiej organizacji Amical, stowarzyszenia krewnych i przyjaciół osób deportowanych do Neuengamme.
W ten sposób poznałem Balbinę Rebollar, przewodniczącą stowarzyszenia, a także Mayu i innych członków.
W listopadzie 2021 roku wziąłem udział w 7. Forum „Przyszłość Pamięci” w Miejscu Pamięci Obozu Koncentracyjnego Neuengamme. W maju 2022 roku uczestniczyłem w uroczystościach z okazji 77. rocznicy wyzwolenia obozu.
W maju 2023 roku wróciliśmy do Hamburga, aby wziąć udział w uroczystościach z okazji 78. rocznicy wyzwolenia więźniów obozu koncentracyjnego Neuengamme, w tym w odsłonięciu pomnika ku czci hiszpańskich bojowników ruchu oporu i członków Brygad Międzynarodowych.
Moje zaangażowanie w hiszpańskiej organizacji Amical de Neuengamme wynika z moralnego obowiązku opowiadania historii okrutnego losu mojego wuja i innych Hiszpanów deportowanych do Neuengamme oraz obowiązku angażowania się na rzecz upamiętniania tych wydarzeń i ostrzegania przyszłych pokoleń przed skutkami mowy nienawiści, a tym samym przeciwdziałania temu, by historia się powtórzyła.

